
Przeglądając ogłoszenia z ofertami pracy regularnie możemy się natknąć na takie, które w dość enigmatyczny sposób informują o warunkach płacowych. Mnóstwo firm nie chwali się nawet widełkami, zamiast tego podając, że wynagrodzenie to podstawa + dodatki. Co to właściwie oznacza? Dowiesz się z tego z naszego poradnika.
Czytając w ogłoszeniu, że pracodawca proponuje wynagrodzenie w formie „podstawy”, możesz mieć pewność, że chodzi tutaj po prostu o pensję minimalną. Wiele firm unika tego sformułowania jak ognia, stosując różnego rodzaju eufemizmy.
Nie oznacza to jednak, że pracując na danym stanowisku zarobisz tylko minimalne wynagrodzenie przewidziane obowiązującymi w Polsce przepisami. Kruczek tkwi właśnie w tych enigmatycznych dodatkach.
I tutaj zaczynają się schody, ponieważ można to właściwie dowolnie interpretować. Dla jednych pracodawców dodatkiem są wszelkie benefity pracownicze, jak samochód i telefon służbowy, karta sportowa czy prywatne ubezpieczenie zdrowotne.
Inni natomiast rozumieją „dodatki” jako premie uznaniowe, kwartalne czy roczne oraz prowizje od sprzedaży. Te ostatnie najczęściej dotyczą stanowisk handlowców, którzy standardowo są wynagradzani systemem prowizyjnym, gdzie podstawa stanowi tylko mniejszą część ich rzeczywistej pensji.
Aplikując na stanowisko, gdzie oferowana jest podstawa + dodatki, musisz mieć świadomość, że wysokość Twojego wynagrodzenia może się zmieniać nawet z miesiąca na miesiąc. Nie jest to zatem dobry wybór dla osób szukających zawodowej stabilizacji, chcących osiągać satysfakcjonujące dochody w stałej wysokości.