
Choć to pracodawca decyduje o zatrudnieniu danej osoby, to po podpisaniu umowy o pracę zakres jego swobody znacząco się zmniejsza. Regulują to przepisy Kodeksu pracy. Wskazują one np. konkretne sytuacje, w których pracodawca – nawet jeśli bardzo chce – nie może zwolnić pracownika. Omawiamy je w naszym poradniku.
Pracodawca nie może wręczyć wypowiedzenia pracownikowi, któremu pozostało nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, a jego okres zatrudnienia umożliwia nabycie prawa do emerytury po osiągnięciu tego wieku. Przepis ten ma na celu zapewnienie ciągłości zatrudnienia osobom zbliżającym się do emerytury, które w przypadku utraty pracy otrzymałyby znacznie niższe świadczenie, z niewielkimi szansami na znalezienie nowego zatrudnienia w tak zaawansowanym wieku.
Kodeks pracy wprost zakazuje rozwiązywania umowy o pracę z ciężarną pracownicą oraz przebywającą na urlopie macierzyńskim. Są jednak wyjątki od tej zasady.
Ograniczenie to nie dotyczy pracodawcy, który dowiedzie, że pracownica dopuściła się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych, a zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie jej umowy. Ochrona nie obejmuje również umów na okres próbny nieprzekraczający jednego miesiąca oraz nie zadziała w momencie ogłoszenia upadłości lub likwidacji firmy.
Warto również wspomnieć o tym, że jeśli kobieta jest zatrudniona na czas określony lub na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, a umowa miałaby zakończyć się po upływie trzeciego miesiąca ciąży, to zgodnie z przepisami zostaje automatycznie przedłużona do dnia porodu. Zasada ta nie dotyczy umów na zastępstwo.
Pracodawca nie może wypowiedzieć umowy o pracę pracownikowi przebywającemu na urlopie oraz w czasie jego usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Oczywiście w momencie powrotu pracownika może już na niego czekać wypowiedzenie – „wyrok” jest zatem tylko odroczony.