
Wiele osób szukających pracy z góry odrzuca oferty przewidujące konieczność zatrudnienia na okres próbny. Czy słusznie? Nie zawsze. Bywają sytuacje, w których zaakceptowanie okresu próbnego ma sens, a kilka przykładów znajdziesz w naszym poradniku.
Okres próbny może być czasem testowania nie tylko pracownika przez pracodawcę, ale też pracodawcy przez pracownika. Jeśli nie wiesz nic o tej firmie, działa ona na rynku od niedawna, a ważne są dla Ciebie takie kwestie jak atmosfera w pracy, stosunki z przełożonymi czy przestrzeganie praw pracowniczych, to okres próbny może dać Ci odpowiedzi na wiele pytań.
Jeśli teoretycznie masz kwalifikacje wymagane na tym stanowisku, ale jednak wątpisz w siebie i obawiasz się, że możesz sobie nie poradzić, to okres próbny jest odpowiednią opcją dla Ciebie. W razie czego zawsze możesz rozstać się z pracodawcą w zgodzie, zyskując cenne doświadczenie i nie męcząc się w pracy, która nie jest tą, której rzeczywiście szukasz.
Stanowisko, wynagrodzenie, miejsce zatrudnienia, benefity, rodzaj realizowanych zadań – jeśli wszystko w tej pracy się zgadza, to warto zaryzykować i zgodzić się na okres próbny, na przykład miesięczny. W ten sposób zasygnalizujesz potencjalnemu pracodawcy, że naprawdę Ci zależy, zyskasz też możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w praktyce, co znacząco zwiększy szansę na otrzymanie stałego zatrudnienia.
Okres próbny jest wręcz oczywistością w przypadku osób bez żadnego doświadczenia zawodowego. To naturalne, że pracodawca nie chce od razu proponować im umowy o pracę – woli najpierw sprawdzić, czy dana osoba ma predyspozycje do zajmowania tego stanowiska. Jest to uczciwe postawienie sprawy i wręcz ukłon w stronę młodych czy przekwalifikujących się pracowników, którzy w innych firmach zostaliby odrzuceni na etapie rekrutacji.
Wiele osób szukających pracy z góry odrzuca oferty przewidujące konieczność zatrudnienia na okres próbny. Czy słusznie? Nie zawsze. Bywają sytuacje, w których zaakceptowanie okresu próbnego ma sens, a kilka przykładów znajdziesz w naszym poradniku.
Okres próbny może być czasem testowania nie tylko pracownika przez pracodawcę, ale też pracodawcy przez pracownika. Jeśli nie wiesz nic o tej firmie, działa ona na rynku od niedawna, a ważne są dla Ciebie takie kwestie jak atmosfera w pracy, stosunki z przełożonymi czy przestrzeganie praw pracowniczych, to okres próbny może dać Ci odpowiedzi na wiele pytań.
Jeśli teoretycznie masz kwalifikacje wymagane na tym stanowisku, ale jednak wątpisz w siebie i obawiasz się, że możesz sobie nie poradzić, to okres próbny jest odpowiednią opcją dla Ciebie. W razie czego zawsze możesz rozstać się z pracodawcą w zgodzie, zyskując cenne doświadczenie i nie męcząc się w pracy, która nie jest tą, której rzeczywiście szukasz.
Stanowisko, wynagrodzenie, miejsce zatrudnienia, benefity, rodzaj realizowanych zadań – jeśli wszystko w tej pracy się zgadza, to warto zaryzykować i zgodzić się na okres próbny, na przykład miesięczny. W ten sposób zasygnalizujesz potencjalnemu pracodawcy, że naprawdę Ci zależy, zyskasz też możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w praktyce, co znacząco zwiększy szansę na otrzymanie stałego zatrudnienia.
Okres próbny jest wręcz oczywistością w przypadku osób bez żadnego doświadczenia zawodowego. To naturalne, że pracodawca nie chce od razu proponować im umowy o pracę – woli najpierw sprawdzić, czy dana osoba ma predyspozycje do zajmowania tego stanowiska. Jest to uczciwe postawienie sprawy i wręcz ukłon w stronę młodych czy przekwalifikujących się pracowników, którzy w innych firmach zostaliby odrzuceni na etapie rekrutacji.