
Serwisant urządzeń grzewczych to stosunkowo niedoceniany zawód, który może być świetnym pomysłem na życie. Aby zostać serwisantem należy zacząć od ukończenia kursu zawodowego, a następnie zdobywać doświadczenie i certyfikaty oraz autoryzacje poszczególnych producentów urządzeń grzewczych. Jest to stosunkowo czasochłonne, natomiast może się bardzo opłacać. Sprawdź, dlaczego warto wybrać taką ścieżkę kariery.
Zasada jest prosta: jeśli szukasz nowej profesji dla siebie, to warto wybrać tę, w której występują duże deficyty specjalistów. To kryterium spełnia zawód serwisanta urządzeń grzewczych. Jest ich na tyle mało, że klienci w zasadzie nie negocjują cen, ciesząc się tylko, że udało im się znaleźć relatywnie nieodległy termin.
Serwisanci urządzeń grzewczych nie narzekają na zarobki. Zwyczajowa stawka za doroczny przegląd np. kotła gazowego to około 250-300 zł netto. Jeszcze więcej „kasują” serwisanci pomp ciepła, a tych urządzeń sukcesywnie przybywa.
Praca serwisanta urządzeń grzewczych wiąże się z ciągłymi dojazdami do klientów, co jednak dla wielu osób może być dość atrakcyjne. Nie ma tutaj mowy o wielogodzinnym siedzeniu przy biurku. Bez przerwy jest się w ruchu, co pozwala zachować sprawność fizyczną.
Ukończenie kursu serwisanta to dopiero fragment drogi, jaką można i należy przejść w tym zawodzie. Czekają Cię jeszcze regularne szkolenia organizowane przez producentów i dystrybutorów urządzeń, co pozwala zdobywać cenne certyfikaty. Możesz również poszerzyć zakres swoich specjalizacji o poszczególne urządzenia, w tym kotły gazowe, pompy ciepła, kotły na pellet i paliwo stałe, układy solarne etc.
Zawód serwisanta urządzeń grzewczych to pewna przyszłość, dobre zarobki, ciekawe wyzwania i praca z ludźmi i… brak zagrożenia ze strony AI. Jeśli tak wyobrażasz sobie swoją karierę zawodową, to poszukaj odpowiedniego kursu i przejdź od planów do ich realizacji.